|
Znaczna powierzchnia Rzeczypospolitej decydowała o tym, że większość wojska stanowiła ze względu na swoją mobilność kawaleria. Polożenie Rzeczypospolitej, a przez to walki z wojskami niemieckimi, tatarskimi, tureckimi, szwedzkimi, moskiewskimi musiało wykształcić dużą różnorodność naszej jazdy. ***
***I 1410-1500Generalnie w jeździe tego okresu wyróżniamy roty kopijnicze i strzelcze. Roty obu rodzajów składały sie z kopijników i strzelców, i o nazwie decydował stosunek liczebny jednych do drugich. Kopijnicy byli uzbrojeni oczywiscie w kopie, dosiadali ciężkich koni "kopijniczych", ubrani byli w ciężkie zbroje i pobierali za swe usługi "cięższe" wynagrodzenie od strzelców (za króla Kazimierza Jagielończyka na kwartał płacono kopijnikowi 10 zł a strzelcowi 6 zł). Strzelcy uzbrojeni byli w kusze, dosiadali koni "strzelczych" czyli lżejszych, ubrani byli w lżejsze zbroje, bądź kolczugi (pancerze). W rejestrach wymieniano dokładnie uzbrojenie rycerza i jakich koni używał na wojnie. Zależało od tego jego wynagrodzenie i ewentualne odszkodowanie jakie wypłacał król za utratę konia czy elementu uzbrojenia. (Przykładowo za konia kopijniczego dobrego 15, kopijniczego równego 12, strzelczego dobrego 7, strzelczego równego 6 florenów). W rejestrach nie wymieniano mieczy i szabel, bo były to elementy uzbrojenia oczywiste. W okresie tym ustaliła się organizacja polskiej jazdy zaciężnej na bazie pocztów towarzyskich. Rotmistrz "zatrudniał" znanych sobie żołnierzy "towarzyszy", którzy brali na siebie obowiązek wystawienia pocztów. O wielkości pocztu decydowała zamożność "towarzysza". Z tego powodu roty też miały różną liczebność. Dla lepszego zrozumienia przytoczę kilka pozycji z rejestru roty rotmistrza Rokosowskiego z roku 1471. Składała się ona pocztów: samego Rokosowskiego koni 24 Kuropatwa wraz z towarzyszem Starołozą koni 18 Chełmski koni 4 Zaleski koni 8 Gołąbek koni 2 itd. Kuropatwa, Starołoz, Chełmski, Zaleski, Gołąbek byli towarzyszami rotmistrza Rokosowskiego Na poczet oprócz towarzysza składali się jeźdźcy nazywani czeladzią. Byli oni uzbrojeni. W większych pocztach zamożniejszych towarzyszy byli jeszcze "pacholęta" (łac. juvenes) będący bez uzbrojenia, a służący do podawania kopi lub konia. Z rejestru dworzan z podola 1495 r (Regestr dworzan w Podolu 1495) możemy wywnioskować że czeladź służyła przeważnie jako strzelcy. Dla ścislości musimy zauważyć, że w rocie Rokosowskiego i innych w pocztach bywało po dwóch kopijników,a reszta strzelcy. Możemy wywnioskować, że roty nie miały ściśle określonego stosunku kopijników do strzelców. Dobitnie o tym świadczy rejestr roty Krzysztofa Kotwicza z 1498 r. gdzie było 10 kopijników na 139 koni. W okresie tym na dobre utrwalił się "towarzyski" sposób tworzenia pocztów.Ogromną jego zaletą było to, że rotmistrz zapewne zabiegał o jak najlepszych , w sensie sprawnośći bojowej towarzyszy, tak jak to dziś czyni trener zabiegający o najlepszych zawodników, aby wygrać mecz. Rycerze spotykający sie na wielu wojnach w tym samym poczcie mieli do siebie zaufanie i mogli na siebie liczyć w ciężkich chwilach, co niewątpliwie podnosiło walory bojowe tej jednostki organizacyjnej. ***II 1500-1598W rejestrze skarbowym z roku 1500 r. mamy małe wzmianki o husarzach Hic sunt Hussarze Andrychu, Michale, Luce, Kasperze Czekielu i Wacławie Lubiczu. Pierwszych trzech nie mogło być Polakami bo szlachta polska używała nazwisk przy imionach, Czekiel zdradza pochodzenie węgierskie.Wacław Lubicz mógł być Polakiem. W Sprawie Rycerskiej napisał Bielski "Racowie są narodu Słowiańskiego, przeniósłwszy się do Polski za króla Ludwika naprzód służbę żołnierską z tarczą i drzewem wnieśli do Polski"a w Historyi napisał W roku 1503 przyjechawszy Aleksander (Jagielończyk) z Litwy, złożył Sejm w Lublinie, na którym uradzili służebne przyjąć i przyjeli obyczajem usarskim, albo rackim, z drzewy z tarczami" W rejestrze z 1506 r.możemy przeczytać o będącej na służbie rocie husarskiej"Waclav Usarorum rothmagister equos 70" czyli rotmistrza Wacława liczącej 70 koni W 1514 roku było już wielu służących po usarsku, czyli z tarczą i kopią, widać to na obrazie Bitwa pod Orszą Następnie Górski przytacza rotę z 1628 r. i pisze "Cała rota jezdna Rokitnickiego z roku 1528, z niewielką liczbą strzelców, może być też uważana za usarską. Mamy tu w dodatku do drzewa i tarczy pancerz i przyłbicę i musimy je także uznać za przynależność uzbrojenia usarskiego . Całe to uzbrojenie pisarze polni, dla skrócenia, oznaczali w regestrach początkowymi literami: p. t. d. p. t.j. pancerz, tarcza, drzewo, przyłbica. Roty więc jezdne w regestrach gdzie przeważają te litery musimy uważać za husarskie" Dla zobrazowania czytelnikowi jak wyglądał wpis w rejestrze przytoczmy z wyżej wymienionego rejestru wpis dotyczący pocztu np. towarzysza Stanisława Radeckiego, który stawił się w 6 koni
Na tych zasadach zaliczamy do rot usarskich roty: Rzeszowskiego z roku 1531, Andrzeja Banka z roku 1538, Ciepłowskiego z roku 1540, Aleksandra Sieniawskiego z roku 1548, Mikołaja Potockiego z roku 1558 Rejestry są skarbnicą wiedzy o dawnym polskim wojsku, niestety Mówiac współczesnym językiem normy dotyczące uzbrojenia husarzy i nie tylko wprowadził Stefan Batory.
Konstanty Górski przytacza słowa Lubienieckiego z jego"Polonetichii" i daje taki komentarz Podstawę więc jazdy Batorego stanowili dawni husarze p.p.t.d., którym płacono 15 zł., gdy gwardia pobierała po 18 zł. na kwartał" Poniewarz husaria nie była jedynym rodzajem jazdy wspomnijmy też o innych, tym bardziej że do roku 1598 w rotach husarskich istniały domieszki w postaci niewielkich ilości strzelców, arkabuzerów czy w końcu kozaków. Strzelcy uzbrojeni byli w kusze, zadaniem ich było rozpoczęcie bitwy, sciganie rozbitego nieprzyjaciela, straż, zwiady , konwoje.Od 1546 roku roty strzelcze zaczynają używac sahajdaka ( sajdaka ) i rohatyny " z początku sporadycznie potem całymi pocztami towarzyskimi w wielu rotach, a nareście całe roty, jak Pretficza z r.1552, Bronowskiego 1558".
(składał się z łubia na łuk i kołczanu na strzały) ![]() W 1579r.mamy już całą rotę kozacką Wilkowskiego liczącą 150 koni. Możemy wnioskować, że bardzo wolno ale systematycznie zachodził proces przemiany rot strzeleckich w kozackie.W roku 1598 roty kozackie, podobnie jak husarskie, występują jako jednolite.Od tego momentu istnieją obok siebie Eguites usarii i Eguites cosaci . Jeśli chodzi o organizację to podobnie jak w pierwszym okresie roty składały się z pocztów towarzyskich o większej lub mniejszej liczbie koni. Formowały sie one jednak z woli króla, który rekomendowanym przez hetmanów rycerzom, wydawał upoważnienie na tworzenie roty w postaci "Listu przypowiedniego" co było równoznaczne z promocją na rotmistrza dla rotmistrza Krzysztofa Starzewskiego 15 lutego 1580r.) ![]() Formuły listów były dość podobne.List przypowiedni wydany przez króla Zygmunta Augusta z 5 września 1569r.brzmiał tak "Zygmunt August z Bożej łaski Król Polski, etc. Urodzonemu Janowi Zborowskiemu, wiernie nam miłemu, łaskę naszą królewską. Listy przypowiednie określały więć warunki powoływania oddziałów, liczebność chorągwi, zapłatę, czas służby, miejsce popisu chorągwi. Odbierane były w kancelarii królewskiej lub w urzędach grockich. Jeżeli pozwalały okoliczności wręczano je w czasie koła rycerskiego. Koło rycerskie odbywało się nie rzadziej niż raz w roku. Gdy prowadzono wojnę i sytuacja na to pozwalała organizowano je przed lub po bitwie. Hetman lustrował wyposażenie i uzbrojenie. Następnie chorągwie dawały przed nim popis swoich umiejętniści. Oprócz "kół rycerskich" odbywały się "kola chorągwiane". Były to zjazdy rycerskie danej ziemi na których promowano "towarzyszy". Co roku każda chorągiew husarska i pancerna (kozacka) odprawiała takie koło. c.d.n.***![]()
|