ORGANIZACJA I UZBROJENIE


Znaczna powierzchnia Rzeczypospolitej decydowała o tym, że większość wojska stanowiła ze względu na swoją mobilność kawaleria.
Polożenie Rzeczypospolitej, a przez to walki z wojskami niemieckimi, tatarskimi, tureckimi, szwedzkimi, moskiewskimi musiało wykształcić dużą różnorodność naszej jazdy.

***

Konstanty Górski dzieli historię jazdy polskiej na cztery okresy:
  1. 1410 - 1500
  2. 1500 - 1598
  3. 1598 - 1696 (smierć Sobieskiego)
  4. 1696 - 1772


***



I  1410-1500

Bitwa pod Grunwaldem była szczytem rozwoju pospolitego ruszenia, które jednak w swej masie nie było wojskiem zawodowym. Nowe wojny i zadania wymagały jednak bardziej wprawionych i co najważniejsze bardziej zdyscyplinowanych żołnierzy. Aż do końca XV w. wojsko zaciężne i pospolite ruszenie istnieje obok siebie. Jednym z ostatnich wystąpień pospolitego ruszenia była wyprawa wołoska za Jana Olbrachta.

Generalnie w jeździe tego okresu wyróżniamy roty kopijnicze i strzelcze.
Roty obu rodzajów składały sie z kopijników i strzelców, i o nazwie decydował stosunek liczebny jednych do drugich.

Kopijnicy byli uzbrojeni oczywiscie w kopie, dosiadali ciężkich koni "kopijniczych", ubrani byli w ciężkie zbroje i pobierali za swe usługi "cięższe" wynagrodzenie od strzelców (za króla Kazimierza Jagielończyka na kwartał płacono kopijnikowi 10 zł a strzelcowi 6 zł).
Strzelcy uzbrojeni byli w kusze, dosiadali koni "strzelczych" czyli lżejszych, ubrani byli w lżejsze zbroje, bądź kolczugi (pancerze).

W rejestrach wymieniano dokładnie uzbrojenie rycerza i jakich koni używał na wojnie. Zależało od tego jego wynagrodzenie i ewentualne odszkodowanie jakie wypłacał król za utratę konia czy elementu uzbrojenia. (Przykładowo za konia kopijniczego dobrego 15, kopijniczego równego 12, strzelczego dobrego 7, strzelczego równego 6 florenów). W rejestrach nie wymieniano mieczy i szabel, bo były to elementy uzbrojenia oczywiste.

W okresie tym ustaliła się organizacja polskiej jazdy zaciężnej na bazie pocztów towarzyskich. Rotmistrz "zatrudniał" znanych sobie żołnierzy "towarzyszy", którzy brali na siebie obowiązek wystawienia pocztów.
O wielkości pocztu decydowała zamożność "towarzysza". Z tego powodu roty też miały różną liczebność.
Dla lepszego zrozumienia przytoczę kilka pozycji z rejestru roty rotmistrza Rokosowskiego z roku 1471.
Składała się ona pocztów:
samego Rokosowskiego koni 24
Kuropatwa wraz z towarzyszem Starołozą koni 18
Chełmski koni 4
Zaleski koni 8
Gołąbek koni 2
itd.

Kuropatwa, Starołoz, Chełmski, Zaleski, Gołąbek byli towarzyszami rotmistrza Rokosowskiego
Na poczet oprócz towarzysza składali się jeźdźcy nazywani czeladzią. Byli oni uzbrojeni. W większych pocztach zamożniejszych towarzyszy byli jeszcze "pacholęta" (łac. juvenes) będący bez uzbrojenia, a służący do podawania kopi lub konia. Z rejestru dworzan z podola 1495 r (Regestr dworzan w Podolu 1495) możemy wywnioskować że czeladź służyła przeważnie jako strzelcy. Dla ścislości musimy zauważyć, że w rocie Rokosowskiego i innych w pocztach bywało po dwóch kopijników,a reszta strzelcy.
Możemy wywnioskować, że roty nie miały ściśle określonego stosunku kopijników do strzelców. Dobitnie o tym świadczy rejestr roty Krzysztofa Kotwicza z 1498 r. gdzie było 10 kopijników na 139 koni.

W okresie tym na dobre utrwalił się "towarzyski" sposób tworzenia pocztów.Ogromną jego zaletą było to, że rotmistrz zapewne zabiegał o jak najlepszych , w sensie sprawnośći bojowej towarzyszy, tak jak to dziś czyni trener zabiegający o najlepszych zawodników, aby wygrać mecz. Rycerze spotykający sie na wielu wojnach w tym samym poczcie mieli do siebie zaufanie i mogli na siebie liczyć w ciężkich chwilach, co niewątpliwie podnosiło walory bojowe tej jednostki organizacyjnej.

***

II  1500-1598

W rejestrze skarbowym z roku 1500 r. mamy małe wzmianki o husarzach Hic sunt Hussarze Andrychu, Michale, Luce, Kasperze Czekielu i Wacławie Lubiczu. Pierwszych trzech nie mogło być Polakami bo szlachta polska używała nazwisk przy imionach, Czekiel zdradza pochodzenie węgierskie.Wacław Lubicz mógł być Polakiem.

W Sprawie Rycerskiej napisał Bielski "Racowie są narodu Słowiańskiego, przeniósłwszy się do Polski za króla Ludwika naprzód służbę żołnierską z tarczą i drzewem wnieśli do Polski"a w Historyi napisał W roku 1503 przyjechawszy Aleksander (Jagielończyk) z Litwy, złożył Sejm w Lublinie, na którym uradzili służebne przyjąć i przyjeli obyczajem usarskim, albo rackim, z drzewy z tarczami"

W rejestrze z 1506 r.możemy przeczytać o będącej na służbie rocie husarskiej"Waclav Usarorum rothmagister equos 70" czyli rotmistrza Wacława liczącej 70 koni

W 1514 roku było już wielu służących po usarsku, czyli z tarczą i kopią, widać to na obrazie Bitwa pod Orszą

Następnie Górski przytacza rotę z 1628 r. i pisze "Cała rota jezdna Rokitnickiego z roku 1528, z niewielką liczbą strzelców, może być też uważana za usarską. Mamy tu w dodatku do drzewa i tarczy pancerz i przyłbicę i musimy je także uznać za przynależność uzbrojenia usarskiego . Całe to uzbrojenie pisarze polni, dla skrócenia, oznaczali w regestrach początkowymi literami: p. t. d. p. t.j. pancerz, tarcza, drzewo, przyłbica. Roty więc jezdne w regestrach gdzie przeważają te litery musimy uważać za husarskie"

Dla zobrazowania czytelnikowi jak wyglądał wpis w rejestrze przytoczmy z wyżej wymienionego rejestru wpis dotyczący pocztu np. towarzysza Stanisława Radeckiego, który stawił się w 6 koni
Stanislaus Radecki eq. 6
-Kopijniczy ,dobry , zbroja strzelcza.
-Pod pacholęciem kopijniczy.
-Strzelczy, dobry, p. t. d. p.
-Strzelczy, dobry, p. t. d. p.
-Strzelczy, dobry, p. t. d. p.
-Strzelczy, dobry, p. t. d. p.

Na tych zasadach zaliczamy do rot usarskich roty: Rzeszowskiego z roku 1531, Andrzeja Banka z roku 1538, Ciepłowskiego z roku 1540, Aleksandra Sieniawskiego z roku 1548, Mikołaja Potockiego z roku 1558

Rejestry są skarbnicą wiedzy o dawnym polskim wojsku, niestety

" król Zygmunt August, wyprawiając żołnierzy na wojnę moskiewską w roku 1563, zniósł wynagrodzenie za szkody, a natomiast podniósł żołd kwartalny na konia do 15 zł.. Odtąd pisarze polni nie mieli już potrzeby wyszczególniać w regestrach ani gatunku koni z ich odmianami i aniteż uzbrojenia jeźdzców.

Mówiac współczesnym językiem normy dotyczące uzbrojenia husarzy i nie tylko wprowadził Stefan Batory. Konstanty Górski przytacza słowa Lubienieckiego z jego"Polonetichii" i daje taki komentarz
"Ze słów Lubienieckiego wypada wnosić, że Batory przekształcił naprzód jazdę, która mu służyła pod Gdańskiem i otrzymała potem nazwę Gwardyi królewskiej, na takich usarzy, jakimi opisują ich pisarze z XVII wieku i na tę modłę przeobrazili się wszyscy husarze. Mówię stopniowo, gdyż nie było rzeczą łatwą przebrać wszystkich żołniwrzy w zbroje czyli kirysy. Potwierdza się to i tem, że jwszcze w roku 1589 tylko niektóre roty, jak: Urowieckiego 200 koni, Adama Prusinowskiego 100, Carlińskiego 20 i Dobrzynieckiego pobierały żołd wyższy po 18 zł.; wszystkie inne roty otrzymywały po 15 zł. na kwartał.

Podstawę więc jazdy Batorego stanowili dawni husarze p.p.t.d., którym płacono 15 zł., gdy gwardia pobierała po 18 zł. na kwartał"

Poniewarz husaria nie była jedynym rodzajem jazdy wspomnijmy też o innych, tym bardziej że do roku 1598 w rotach husarskich istniały domieszki w postaci niewielkich ilości strzelców, arkabuzerów czy w końcu kozaków.

Strzelcy uzbrojeni byli w kusze, zadaniem ich było rozpoczęcie bitwy, sciganie rozbitego nieprzyjaciela, straż, zwiady , konwoje.Od 1546 roku roty strzelcze zaczynają używac sahajdaka ( sajdaka ) i rohatyny " z początku sporadycznie potem całymi pocztami towarzyskimi w wielu rotach, a nareście całe roty, jak Pretficza z r.1552, Bronowskiego 1558".

sajdak turecki XVIIw.
(składał się z łubia na łuk i kołczanu na strzały)

W 1579r.mamy już całą rotę kozacką Wilkowskiego liczącą 150 koni. Możemy wnioskować, że bardzo wolno ale systematycznie zachodził proces przemiany rot strzeleckich w kozackie.W roku 1598 roty kozackie, podobnie jak husarskie, występują jako jednolite.Od tego momentu istnieją obok siebie Eguites usarii i Eguites cosaci .

Jeśli chodzi o organizację to podobnie jak w pierwszym okresie roty składały się z pocztów towarzyskich o większej lub mniejszej liczbie koni. Formowały sie one jednak z woli króla, który rekomendowanym przez hetmanów rycerzom, wydawał upoważnienie na tworzenie roty w postaci "Listu przypowiedniego" co było równoznaczne z promocją na rotmistrza

(List wystawiony przez króla Stefana Batorego
dla rotmistrza Krzysztofa Starzewskiego 15 lutego 1580r.)

Formuły listów były dość podobne.List przypowiedni wydany przez króla Zygmunta Augusta z 5 września 1569r.brzmiał tak

"Zygmunt August z Bożej łaski Król Polski, etc. Urodzonemu Janowi Zborowskiemu, wiernie nam miłemu, łaskę naszą królewską.
Urodzony, wiernie nam miły, iż jest pilna potrzeba ludzi służebnych do ziemi Inflanckiej, przetoprzypowiadam wierności Twojej służby na 200 koni i na 200 drabów, na pół roku, na każdy koń na ćwierć roku po 20 złotych płacąc, także na każdego draba na ćwierć roku po 6 złotych, co jest 5 złotych na draba, a szósty na martwe i na rotmistrza, którą zapłatę pieniężną, na ten wyżej mianowany poczet, wierność Twoja będzie miał z podatku z Sulejowa kasztelana sandomierskiego, podskarbiego naszego koronnego polskiego, a popisany rok składamy na miejscu w Drochiczynie, na święta Marcina przyszły. A dla popisu poślemy tam pisarza naszego. Przed którym popisawszy się (zebranym wojskiem), chcemy to mieć, abyś co tchu, co najrychlej z pocztem swym w Infalnckiej Ziemi, pod sprawą hetmaństwa p. Chodkiewicza, hrabiego na Szkłowie i Myszy, stawił się i tam będąc we wszystkiem posłuszny jako hetmana swego, Nam i Rzplitej służył"
(K.Górski, Historyja piechoty polskiej, Kraków 1893 przypis20, s.233.)

Listy przypowiednie określały więć warunki powoływania oddziałów, liczebność chorągwi, zapłatę, czas służby, miejsce popisu chorągwi. Odbierane były w kancelarii królewskiej lub w urzędach grockich. Jeżeli pozwalały okoliczności wręczano je w czasie koła rycerskiego. Koło rycerskie odbywało się nie rzadziej niż raz w roku. Gdy prowadzono wojnę i sytuacja na to pozwalała organizowano je przed lub po bitwie. Hetman lustrował wyposażenie i uzbrojenie. Następnie chorągwie dawały przed nim popis swoich umiejętniści.

Oprócz "kół rycerskich" odbywały się "kola chorągwiane". Były to zjazdy rycerskie danej ziemi na których promowano "towarzyszy". Co roku każda chorągiew husarska i pancerna (kozacka) odprawiała takie koło.

c.d.n.

***

GłównaElementy uzbrojenia