CHORĄGWIE



(opracował Radosław Sikora)

Chorągiew wojskowa pełniła funkcję znaku rozpoznawczego. W omawianych czasach, był to praktyczny i wygodny sposób na oznaczenie miejsca przebywania danej jednostki w szyku, czy w starciu. Znak zarówno dla dowódcy kierującego bitwą jak i dla żołnierzy, którzy w bitewnym zamęcie gubili często kontakt ze swoją jednostką. W związku z tym stosowano olbrzymią rozmaitość chorągwi, które musiały się znacząco różnić od siebie, jeśli chciano aby oddziały były łatwo rozpoznawalne (dlatego wprowadzenie jakiegoś "jedynie słusznego" wzoru dla chorągwi jest z gruntu nieprawidłowe). Stąd też przeważnie duże rozmiary płachty chorągwi. Jak można będzie przeczytać poniżej, zdarzały się chorągwie o wymiarach prawie 3x3 metry.

Mimo, że w zasadzie barwy chorągwi mogły być dowolne, to jednak pewne ich rodzaje cieszyły się u nas szczególną popularnością. Były to: biel i czerwień. Właściwie jednak powinniśmy powiedzieć nie czerwień a karmazyn, który uważano za znakomitszy, bardziej godny odcień tej barwy. Karmazyn był znakiem możnowładztwa i szlachty. Słowo "karmazyni" było nawet synonimem tego stanu. Kolor ten zarezerwowany był tylko dla szlachty. Wiele konstytucji (tzn. ustaw) sejmowych ponawiało zakaz strojenia się w karmazynowe szaty innym niż szlachecki stanom. Stąd też odebranie przywileju noszenia tej barwy, było szczególnie dotkliwą karą dla szlachcica.

Biel była barwą naszego orła. Częste też były złote wstawki (np. szpony i dziób orła, korona itp.). Jednakże jak już napisano, obowiązywała dość duża dowolność w kolorystyce chorągwi.

Podobnie rzecz się ma ze wzorami na chorągwiach. Teoretycznie dowolne, w praktyce ograniczały się często do kilku powtarzających się motywów. Miały one pewne treści ideowe np. krzyż kawalerski - symbol rycerstwa , orzeł, symbole religijne itp.

rchor1.jpg 28.0 KB

Powyżej widzimy c horągiew jazdy sprzed 1660 roku znajdująca się obecnie w Muzeum Wojskowym w Sztokholmie. Na dużych rozmiarach karmazynowym płacie z trójkątnym wycięciem wyszyty jest Orzeł Biały w koronie, trzymający w szponach krzyż i szablę. Na piersi Orła widnieje złoty Snopek Wazów. Wokół godła jest białe obramowanie z ozdobami w kształcie górnej połowy lilii. Bławat czyli płachta z adamaszku, orzeł i inne figury aplikowane. Snopek haftowany.

Odrębną grupą, dla której można doszukiwać się już pewnych reguł (choć także nie były one zbyt ścisłe), jest grupa w skład której wchodzą chorągiew państwowa i królewska. Te dwie kategorie nie są tożsame, gdyż od czasów Unii Lubelskiej w 1569r., chorągiew państwowa zawierała w sobie herb z Orłem (symbolem Korony Polskiej) i Pogonią (symbol Wielkiego Księstwa Litewskiego). Na chorągwi królewskiej, pozostał zaś tylko sam Orzeł Biały. To rozgraniczenie na chorągiew państwową i królewską nie jest jednak zbyt ściśle przestrzegane.

Z czasów panowania Zygmunta III znana jest chorągiew z Orłem Białym, która mogła być zarówno chorągwią koronną, jak i znakiem królewskiego wojska. Z przekazu z 1621r. wiemy tylko, że tę olbrzymią (282x286cm) chorągiew o trzech krótkich strefach ostrych niesiono na czele królewskiego oddziału husarii liczącego ok. 500 jeźdźców. Chorągiew była czerwona z białym wąskim krzyżem i umieszczonym na nim Orłem Białym z herbem Wazów (Snopek) na piersi. Orła otaczał łańcuch Orderu Złotego Runa połączony u góry dużą koroną królewską. Przy górnym skraju chorągwi widniała złotymi literami wypisana dewiza "TE CUM ET PRO TE" (Z Tobą i za Ciebie). Jeśli słowa te odnosiły się do króla, to mamy do czynienia ze znakiem wojskowym. Jeśli jednak odniesiono je do krzyża - symbolu wiary, to niechybnie była to chorągiew państwowa. Chorągiew państwową możemy ujrzeć na Rolce Sztokholmskiej , także niesioną przez husarskiego oficera.

rchor2.jpg 32.0 KB
Chorąży chorągwi husarskiej Sebastian Sobieski wg Rolki Sztokholmskiej.

Piszę o tych chorągwiach z tej przyczyny, że zaszczyt ich noszenia przypadał zwykle oddziałom husarskim, jako że husaria była najbardziej prestiżową formacją w dawnych wojskach Rzeczypospolitej .

Orsza

Chorągiew Królestwa Polskiego na początku XVIw. Fragment obrazu "Bitwa pod Orszą", malowanego ok.1515r. Muzeum Narodowe w Warszawie. Chorągiew jak widać znajduje się wśród husarzy (raców).

Ale chorągwie to nie tylko zwykły znak, to także symbol do którego przywiązywano olbrzymią wagę. Nie zmieniło to się nawet dzisiaj, gdy jej praktyczna funkcja już dawno straciła na znaczeniu. Chorągwie otaczano czcią i szacunkiem: poświęcano je w kościołach, podczas postoju wojsk zaciągano przed nimi warty, w czasie pokoju przechowywano w skarbcach, zbrojowniach czy świątyniach. Istniał cały ceremoniał obchodzenia się z chorągwiami. Podczas marszu wojska, trzymano je w pokrowcach aby nie niszczały, rozwijano je dopiero przed bitwą (rozwinięcie zaś chorągwi królewskiej czy państwowej, było znakiem rozpoczęcia bitwy), zwinięcie chorągwi oznaczało koniec bitwy. Z kolei złożenie czy pochylenie jej przed nieprzyjacielem było szczególnie upokarzającym gestem. W tamtych czasach, jednym ze stałych punktów po skończeniu bitwy było zebranie chorągwi przeciwnika i rzucenie ich pod nogi dowódcy (władcy), na znak zwycięstwa. Czasami, gdy np. zdobywano twierdzę i na drodze rokowań jej załoga kapitulowała, pozwalano jej opuścić ją na honorowych warunkach, czyli bez odebrania chorągwi (przy czym miało istotne znaczenie, czy wymarsz załogi miał się odbyć z rozwiniętymi, czy zwiniętymi sztandarami, czy miano ją przy wyjściu pochylić czy nie itp.). Jak więc widać do chorągwi i sposobu z nią postępowania przywiązywano olbrzymie znaczenie. Jakiego szacunku domagano się dla tych znaków świadczy fragment kazań Szymona Starowolskiego, uczonego kanonika krakowskiego:

"Zwyczaj jest czapkę zdejmować (...) kiedy chorągiew idzie. Częścią, iż w niej szanujemy osobę i władzę królewską, której ta chorągiew jest, częścią, że szanujemy odważnych tych mężów, którzy pod tą chorągwią służąc, bronią Ojczyzny, bronią dostojeństwa królewskiego. Częścią też, abyśmy ich ubłagali, żeby przeszli nie szkodząc nas, bo jak czapki nie zdejmiesz, to zaraz despekt, to daj wołu, daj konia, daj stację i podwodę, boś nie uszanował chorągwi."
Jak więc widać wojsko potrafiło nawet wymusić ten szacunek, jeśli zachodziła taka konieczność.

Urząd chorążego, czyli człowieka któremu powierzano noszenie chorągwi w czasie bitwy, był bardzo zaszczytny. Otrzymywali go najlepsi, najbardziej zasłużeni, najbardziej godni towarzysze z danej chorągwi husarskiej (choć oczywiście było tak nie tylko w husarii). Utrata chorągwi w bitwie okrywała dowódcę, chorążego jak i cały oddział hańbą. Podczas parady chorągiew zajmowała określone miejsce w szyku husarskiego oddziału. Najpierw postępowali towarzysze husarscy, za nimi muzykanci (np. 2 trębaczy i dobosz), chorągiew i dopiero na końcu pocztowi czyli szeregowi.

Chorągwie noszono tak jak kopie husarskie, czyli w tulejach przymocowanych do siodła . Było to wygodny sposób i nie męczył chorążego (nie daj Boże, gdyby chorągiew w czasie bitwy upadła, mogło to spowodować zamieszanie i w efekcie katastrofę oddziału).

Litewski towarzysz husarski i chorąży koronny, podług obrazu Westvelta przedstawiającego wjazd wojsk litewskich do Kijowa 6 sierpnia 1651, rys. B.Gembarzewski. Widoczny sposób noszenia chorągwi.

rchor4.jpg 23.2 KB

Jak to widać powyżej, drzewce chorągwi praktycznie nie różniło się od drzewca kopii husarskiej, z tym małym wyjątkiem, że zwieńczeniem chorągwi była równie często (obok grotu) metalowa kula. Samą chorągiew wykonywano przy zastosowaniu trzech technik, przy czym często mieszano je ze sobą. Były to: malowanie, wyszywanie i aplikowanie. Przykładowo na chorągwi wojskowej znajdującej się w Pałacu w Wilanowie gdzie płachta (bławat) jest adamaszkowo- rypsowa (rozmiar 111x135 cm), na awersie jest haftowany (srebrnymi nićmi) Orzeł Biały z herbem Sobieskich na piersiach (Janina), na rewersie jest aplikowany krzyż kawalerski (zobacz także opis pod rys.1). Poniżej zaprezentowano również dwa wizerunki dające wyobrażenie o chorągwiach husarskich z XVII i początku XVIII wieku.

Krzyż kawalerski na chorągwi husarskiej z XVIIw. Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

rchor5.jpg 16.6 KB

Husaria w bitwie ze Szwedami pod Kaliszem w r.1706, obraz nieokreślonego malarza w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, wg malowidła stropowego w zamku w Podhorcach.

rchor6.jpg 29.7 KB

*

Słownik przydatnych terminów:
Adamaszek - tkanina dwustronna, pojedyncza, zwykle jednobarwna, z jedwabiu lnu lub wełny. Wzór wydobywany kontrastem połysku na macie tła, albo odwrotnie, uzyskuje się przez zróżnicowanie pokryć splotu tkackiego lub zastosowanie dwóch rożnych splotów.

Aplikacja - technika hafciarska polegajaca na nakładaniu i naszywaniu na tkaninę motywów dekoracyjnych wyciętych z innych tkanin, filcu, koronek, pasamonów, skóry, lub wszywaniu ich w otwór tła.

Kitajka - cienka, dość gęsta, gładka tkanina jedwabna o splocie płóciennym, jednobarwna lub mieniąca się, gdy wątek różni się barwą od osnowy. Najprostsza i najpospolitsza z tkanin jedwabnych, cieńsza i zwykle gorsza gatunkowo od tafty. Wyrabiana na Wschodzie, w XVII wieku importowana do polski z Turcji.

Ryps - gładka, cienka tkanina jedwabna, wełniana, pólwełniana, bawełniana, rzadko lniana, o splocie rypsowym dającym efekt prążków, barwiona. Prążki biegnące wzdłuż dają ryps wątkowy, wszerz - osnowowy, a skośnie - osnowowo - wątkowy.

Wyszywanie (haft) - jedno lub rzadziej dwustronna, jedno lub wielobarwna dekoracja na tkaninie, wykonywana nićmi lub przędzą.

Bibliografia:
"Godło, barwa i hymn Rzeczypospolitej" Stanisław Russocki, Stefan K. Kuczyński, Juliusz Willaume
"Orzeł biały - 700 lat herbu państwa polskiego" zespół autorski pod przewodnictwem Stefana Krzysztofa Kuczyńskiego
"Stworzony do chwały" Alfred Znamierowski
"Słownik ubiorów" Irena Turnau
"Husaria polska" Zdzisław Żygulski jun.
"Husarze, ubiór, oporządzenie i uzbrojenie 1500-1775" Bronisław Gembarzewski

*
Elementy uzbrojenia